37. CARTOON FORUM, Tuluza: Jak co roku we wrześniu…

… cała europejska animacja (plus zaproszone reprezentacje np. z Kanady czy Korei Płd.) spotyka się we francuskiej Tuluzie, by jak zawsze z uwagą i niesłabnącym zainteresowaniem ocenić podczas sesji pitchinfowych nowe propozycje, powitać nowe firmy i twórców, spojrzeć z dystansem na rynek i środowisko a w końcu spróbować zdiagnozować przyszłość.

Już po raz 37. Cartoon Forum (897uczestników z  35 krajów, reprezentujących 421 firm i organizacji) odbyło się w stolicy Oksytani, gdzie w programie głównym zaprezentowano 65 projektów będących na różnych etapach rozwoju, dając twórcom i producentom szansę na nawiązanie współpracy z potencjalnymi partnerami.

Wybrane spośród 111 zgłoszeń projekty pochodziły z 19 krajów, co odzwierciedla międzynarodowy zasięg europejskiej animacji oraz różnorodność talentów i perspektyw na całym kontynencie.

KTO I CO?

Dodajmy, że łącznie te 65 projektów to 326 godzin materiału i budżet wynoszący 280 milionów euro (średnio 4,3 miliona euro na projekt), przy czym koprodukcje stanowią 40% całości. Pod względem liczby projektów, najwięcej, jak zwykle zresztą, zaproponowała Francja (31), a za nią uplacowały się Irlandia (6), Niemcy (5) i Hiszpania (4). Polskę, Belgię, Finlandię i Danię reprezentowały po dwa projekty. Austria, Bułgaria, Czechy, Estonia, Grecja, Włochy, Luksemburg, Holandia, Norwegia, Rumunia i Szwecja miały po jednym projekcie.

Przypomnijmy zasadę funkcjonowania Cartoon Forum. Jego sercem są liczne sesje pitchingowe: każdy projekt jest prezentowany profesjonalistom z branży podczas 30-minutowego wystąpienia. Format ten umożliwia producentom bezpośredni kontakt z potencjalnymi inwestorami, nadawcami, dystrybutorami i innymi partnerami, co ma na celu pozyskanie finansowania oraz rozszerzenie zasięgu dystrybucji międzynarodowej.

Wybrane projekty reprezentują zarówno uznane, jak i niezależne firmy produkcyjne oraz producenci dopiero wchodzący do branży, co odzwierciedla różnorodność europejskiego krajobrazu produkcji. Organizatorzy nie narzucają ani stylu ani metody prezentacji, Tuluza widziała już w przeszłości jednoosobowe występy (pewien duński producent wynajął zawodowego aktora, która brawurowo „zagrał ” każdego z leśnych przyjaciół- bohaterów serialowej sagi) ale widziała też samotnych matuzalemów, którzy zaczynali swój występ od słów: znacie mnie dobrze, zdobyłem przecież Oscara i 7 nagród Emmy.

Oprócz sesji pitchingowych tuluska impreza oferuje możliwości nawiązywania kontaktów (w tym spotkania indywidualne typu „jeden na jednego”) oraz obejmuje inicjatywy branżowe, takie jak „Québec-Canada Land in Europe: A Space for Creation” i „Fill the Gap”. W programie przewidziano także miejsce na panel dyskusyjny „Cartoon Talk” poświęcony roli publicznych nadawców w angażowaniu młodych odbiorców w erze cyfrowej, z udziałem przedstawicieli stacji Télé-Québec (Quebec/Kanada), VRT-Ketnet (Belgia) i France Télévisions (Francja).

MADE IN POLAND

Na wydarzenie najbliższych sezonów zapowiada się „Rock Me Amadeus!”, polsko- niemiecko- austriacka koprodukcja (Animoon- Grzegorz Wacławek/ Big Idea Farm/ Markand Media), anonsowana już na CF w ubiegłym roku.

Ta animowana komedia 3D przenosi 12-letniego Wolfganga Amadeusa Mozarta do XXI wieku po tym, jak muzyczny wypadek wymazuje go z historii. Uwięziony w teraźniejszości, musi nauczyć grupę kolegów z pokolenia Z wystarczająco dużo o muzyce, by odtworzyć dźwięk zdolny odesłać go do domu.

W jednej z recenzji internetowych znalazło się więcej szczegółów fabuły: Gdy dziwny muzyczny wypadek katapultuje 12-letniego Wolfganga Amadeusa Mozarta do zaskakującego programu muzycznego w liceum w dzisiejszym Wiedniu, chaos trafia w odpowiednią nutę. Uwięziony w świecie wyrzutków z pokolenia Z i szkole, która ledwo trzyma orkiestrę w całości, Moz staje się najbardziej nieoczekiwanym nauczycielem, jakiego można sobie wyobrazić. Aby odesłać go do domu, uczniowie muszą przejść klasyczne szkolenie. To, co zaczyna się jako desperacki plan, szybko przeradza się w coś większego: grupa pomijanych nastolatków odnajduje swój rytm, pewność siebie i siebie nawzajem. Gdy Mozart popycha ich do tworzenia muzyki w sposób, którego nigdy się nie spodziewali, prawdziwe pytanie brzmi, czy ktokolwiek z nich nadal chce, by odszedł.

To dobrze wróży bo film ma dobre tempo, dobrze napisane dialogi a przede wszystkim nic z naiwnej dydaktyki (typu: muzyka łagodzi obyczaje) czy poprawności wszelkiego typu. I wzbudził w Tuluzie zrozumiałe zainteresowanie, plasując się nawet na drugim miejscu klasyfikacji, uwzględniającej frekwencję podczas pitchingu. Mozart forever!

„Przygody Ikarusa i Adriadny” to z kolei koprodukcja polsko (Wojciech Karubin- Wonder Legends Studio)- włosko- niemiecka. Twórczy tak ja anonsowali: Zadziorna księżniczka i niechętny bohater stawiają czoła złowrogiej organizacji w dzikiej i wywrotowej wersji mitologii greckiej. W świecie, gdzie technologia i konsumpcjonizm odsunęły na bok dawne wierzenia, czy jest miejsce na bohaterstwo i przyjaźń? Nastoletni Ikar i Ariadna muszą zmierzyć się z intrygami bogini Eris, chciwością korporacji Multo i codziennymi zmaganiami dorastania — wszystko naraz!

I jeszcze serial „Tolo i Bolo” , firmowany przez Michała Śledzińskiego (reżyseria) Aleksandra Matuszyńskiego (Producent- Filmograf), o dwóch braciach, którzy mieszkają z mamą w Warszawie. Serial opowiada o ich codziennych troskach i radościach, o szkole i podwórku, o przyjaciołach i nie- przyjaciołach, o tym, jak się dobrze bawić i jak… nudzić się. A wszystko to, z wyłącznym dostępem do ich wyobraźni. I mnóstwo komediowego humoru. Jak zachęcają autorzy: 6-letni Tolo i 9-letni Bolo Nosek mają przeciwstawne postacie, które są źródłem ich przygód i konfliktów, ale w naszym serialu każdy odcinek kończy się szczęśliwie. W codziennym życiu mama jest zawsze blisko – ciepła, wyrozumiała. Ich najbliższymi przyjaciółkami, partnerkami zarówno w grach, jak i przygodach są bliźniaczki Malina i Jagoda, również bardzo różne od siebie.

HISTORIE W NOWEJ FORMIE

A co, jeśli kolejny serial animowany już istnieje – jako książka, podcast lub gra? Pytanie, powtarzane każdego roku nie tylko w Tuluzie ale przy okazji wielu innych spotkań, nie tylko animatorów. I wykorzystywane przez każdego niemal producenta, do którego trafia nowy, oryginalny pomysł czy nawet gotowy scenariusz.

Wśród projektów zakwalifikowanych do Cartoon Forum 2026 znalazło się 20 adaptacji, co stanowi 31% całości. Ich rosnąca liczba świadczy o coraz ściślejszych powiązaniach między animacją a innymi sektorami przemysłów kreatywnych; projekty te przenoszą na ekran historie i uniwersa znane z książek, podcastów, powieści graficznych czy gier wideo.

Wśród nich znajdują się: „The Otherness”  (Luksemburg)) – tytuł inspirowany powieściami graficznymi „Leo & the Octopus” oraz „Henri & the Machine”; „Outside Kabul” (Francja), „Ström Pictures” (Dania) – produkcja oparta na podcaście; oraz „Rainy Days” (Austia/Węgdy/Francja) – adaptacja książki „Little Roy” autorstwa Violety Hristovej. To trzy przykłady historii, które dzięki animacji zyskują nowe życie, a sadząc po ich oprawie graficznej i muzycznej z duszymi szansami na powodzenie u młodej widowni.

RÓŻNORODNOŚĆ W CENTRUM UWAGI

Animacja dociera do coraz szerszego grona odbiorców – w szczególności nastolatków, młodych dorosłych i dorosłych – oferując historie, które niosą silny ładunek emocjonalny i odnoszą się do współczesnych problemów.

Kwestie różnorodności i inkluzyjności czyli funkcjonowania w rówieśniczej grupie, zajęły istotne miejsce wśród projektów zaprezentowanych podczas Cartoon Forum 2026, stanowiąc rekordową część całej selekcji. Udział projektów podejmujących tę tematykę rośnie od kilku lat; prezentowane seriale ukazują szerokie spektrum doświadczeń, tożsamości i punktów widzenia.

Wśród zwracających uwagę projektów w tej grupie warto wspomnieć o: „The Roots of My Hair” (Francja) – opowieść zgłębiająca temat tożsamości kulturowej, której bohaterką jest silna kobieta; „Beat Street” (Irlandia) – produkcja podkreślająca różnorodność kultur i osobowości; oraz „The Electron Boy”  (Hiszpania) – tytuł poruszający temat dysleksji. To trzy projekty, które wnoszą świeże spojrzenie i przyczyniają się do szerszej reprezentacji w świecie animacji. (GEMI)

 

BILANS

TOP 10 • OBECNOŚĆ EUROPEJSKICH KOPRODUKCJI

Kolejność odzwierciedla liczbę uczestników obecnych podczas prezentacji (pitchingu) projektów koprodukowanych przez co najmniej dwa kraje europejskie.

  1. Emma Makes Waves – La Cabane Productions (Francja) i Thuristar (Belgia) 2. Rock Me Amadeus! – Big Idea Farm (Niemcy), Markand Media (Austria) i Animoom (Polska) 3. Mebh and the Wolf Pups – Cartoon Saloon (Irlandia) i Melusine Studio (Luksemburg) 4. Stitch Head – Gringo Films (Niemcy) i Fabrique d’Images (Luksemburg) 5. Garden Square – Distillery Films (Irlandia), Watch Next Media (Francja) i A Productions (Wielka Brytania) 6. Outside Kabul – Les Films du Poisson, Tchack (Francja) i Ström Pictures (Dania) 7. Mini Missions – 20STM (Belgia), Fabrique d’Images (Luksemburg), Trickstudio Lutterbeck (Niemcy) i Will Production (Francja) 8. Dream Tango – Uncloudy & Co (Szwecja) i Athena Kalkopoulou (Grecja) 9. Emotsters – Blaue Pampelmuse (Niemcy) i Wailing Wolves (Belgia) 10. Rainy Days – Animadre Studio (Austria), Láidák Films (Francja) i CUB Animation (Węgry)